wtorek, 27 listopada 2018

W końcu prawie "zdrowa" :D

 Dzień dobry :D 
Ostatnio pisałam że dopada mnie jakiś wirus, 
miałam nadzieję że mimo wszystko uda mi się przed  nim uciec.. ale nic z tego :o 
Niestety nie udało mi się bez antybiotyku :/
Ale jakoś doszłam do siebie :D 


Niestety kilka dni temu znowu coś się do mnie przyplątało :o 
Na szczęście teraz to tylko zwykły ból gardła , katar i jednodniowa podwyższona temperatura :D
Chociaż dzisiaj z tego wszystkiego został mi już tylko...
katar, to czego chyba najbardziej nie lubię  :D
Ale nie ważne, jest lepiej i trzeba się cieszyć :D 


Wiecie jak bardzo chcę żeby znowu było lato ? 
Teraz aż nie mam ochoty na dwór wychodzić :o 
Chyba nie lubię zimna, haha :D 
A jak jest ciepło to można porobić tyle fajnych rzeczy :D 

Na przykład mogę wtedy posiedzieć chwilę Patrykowi na plecach i go trochę pomęczyć, haha :D 
Jakoś na wspomnienia mi się dzisiaj zebrało :D 



Ja dzisiaj jadę z mamą do lekarza bo niestety troszkę wariuje jej poziom cukru :< 
(Chyba zaraziłam ją cukrzycą, haha :D )
Chociaż mam jakąś nadzieję że nie będzie musiała brać żadnej insuliny ani tabletek,
TRZYMAJCIE KCIUKI ! <3 


Miłego Dnia Wam życzę ! <3 

4 komentarze:

  1. Najważniejsze, że już przechodzi :) taka pora roku :) u nas podobnie - jakieś katary i kaszle, ale powoli do przodu:)
    Trzymam kciuki za zdrówko mamy - pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo zdrowia Słoneczko Ci życzę

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też nie lubię zimna😉😉😉za chwilę wiosna i będzie cieeeeplo.😀

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za te kciuki 😂
    Na szczęście nie trzeba żadnej insuliny póki co tabletki 😂
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Nie bójcie się napisać w komentarzu do mnie.
Dziękuję za życzliwość,dobre słowo i uśmiech.
Zapraszam znów będzie mi bardzo miło;)